Otwórz menu główne

Karp

Gazeta.pl o przyrządzaniu karpia
Cap za główkę, fiu po brzuszku, flaczki na wierzch
Poseł Joachim Brudziński o zabijaniu karpia wigilijnego

Karp – dusiciel wigilijny, gatunek ryby.

Spis treści

PochodzenieEdytuj

Jak okazało się po badaniach genetycznych, karp pochodzi z Morza Kaspijskiego[1].
Adam Michnik w artykule Wasz prezydent, nasze bezrobocie w Gazecie Wyborczej dostrzegł problem narodowy tej ryby, pisząc znamienite słowa: Karp jest rybą polską i nie można go przyrządzać po grecku, a już na pewno nie po żydowsku.

ZwyczajeEdytuj

Jest zwierzęciem, które nienawidzi świąt Bożego Narodzenia i w Wigilię nie odzywa się ludzkim, lecz baranim głosem[2].
Gatunek należy do bardzo niebezpiecznych – zdarzały się śmiertelne zadławienia lub ewentualnie poszatkowania ścianek gardła czy przełyku jego ośćmi.
Niektórzy są zdania, że karp to przede wszystkim straszny zamulacz. Być może dlatego rezygnują z posiadania tej nudnej ryby w wannie na rzecz bardziej rozrywkowych zajęć, takich jak zabijanie jej i wyciąganie tejże wnętrzności.

Przygotowanie do przyrządzeniaEdytuj

Dobrym sposobem na uśmiercenie karpia jest utopienie go w łyżce wody. W związku z apelami o humanitarne traktowanie zwierząt, karpie jednak są uśmiercane poprzez wrzucanie do wanny z rybą włączonej suszarki do włosów.

PrzyrządzanieEdytuj

Niezależnie jak przyrządzisz karpia, prawdopodobnie on sam urządzi Cię szybciej.

Walory kulinarneEdytuj

Już Horacy doceniał niewątpliwie oryginalny smak karpia, tworząc maksymę „karpie dziś jem”. Znana postać o nazwisku Wydra zna ją dobrze i lubi się nią wspierać, bowiem jak powszechnie wiadomo wydry lubią jeść ryby.

Przypisy

  1. Pytanie, jak przedostał się do zbiorników otwartych, skoro Morze Kaspijskie to jezioro?
  2. Ewentualnie, nie odzywa się już w ogóle, bo go zatkano plasterkiem cytryny dla ozdoby


  To jest tylko zalążek artykułu o zwierzętach. Jeśli należysz do świata zwierząt – rozbuduj go.