Otwórz menu główne

Hyper Text Coffee Pot Control Protocol

Czajnik typowego administratora
A może herbatki?

Hyper Text Coffee Pot Control Protocol (ang. protokół sterujący ekspresem do kawy za pomocą HTTP) – jeden z najważniejszych standardów sieciowych wprowadzonych w 1998 roku. Ułatwił programistom masowe przetwarzanie kofeiny na kod źródłowy.

Spis treści

HistoriaEdytuj

Jak wiadomo, nieodłączną częścią procesu wytwarzania oprogramowania jest ładowanie swoich wewnętrznych akumulatorów za pomocą ciemnego trunku z dodatkiem mleka lub śmietanki. Statystyka mówi jednak wyraźnie, że czas spędzony w kuchni negatywnie odbija się na produktywności pracowników. Z tego powodu pojawiła się coraz silniejsza potrzeba usprawnienia tego procesu przez zastosowanie przeglądarki (wszak każdy ją ma i potrafi obsłużyć).

PrzygotowanieEdytuj

Jak już zostało wcześniej wspomniane, na początek wystarczy nam choćby Internet Explorer, dostępny zawsze i wszędzie (nie da się go odinstalować). Możemy również użyć Firefoksa, Chrome, Opery, czy też nawet Lynksa (wersja dla hakerów). Na początek wpisujemy po prostu adres naszego czajniczka, nie zapominając o zmianie protokołu z HTTP na HTCPCP. Może to wyglądać jakoś tak: htcpcp://samowar.gov.ru.

Jestem czajnikiem, czyli HTTP 418Edytuj

Przy pierwszym połączeniu zwykle okazuje się, że nasza ukochana przeglądarka nie obsługuje wspomnianego protokołu. Rozpoczyna się gorączkowe poszukiwanie odpowiednich dodatków, które nam to umożliwią. Ostatecznie okazuje się, że jedynymi programami w pełni zdolnymi do współpracy z takim protokołem są Telnet, tudzież cat. Trudno, niepowstrzymani przechodzimy do ręcznego tworzenia zapytań, ewentualnie wynajmujemy hakera, który zrobi to za nas.

BREW, czyli zaparz wodęEdytuj

Jeśli w typowej przeglądarce używamy POST, to tutaj należy każdy taki przypadek zastąpić przez BREW[1]. Oczywiście samo zaparzenie wody niewiele nam da (chyba że jesteśmy smakoszami zwykłego wrzątku), dlatego warto dodać od razu pole Accept-Additions. Tutaj mamy szerokie pole do popisu, w zależności od posiadanego urządzenia możemy wybrać krem (Cream), mleko (Whole-milk), wanilię (Vanilla), malinę (Raspberry). Osoby pełnoletnie mogą jeszcze dorzucić Whisky lub Aquavit[2].

WHEN, gdy już dość mleczka!Edytuj

Komenda wyżej sprawi, że woda (lub wskazane dodatki) będą nieustannie dolewane, aż do wyczerpania zapasów. Dlatego dobrze jest na bieżąco sprawdzać aktualny stan czajnika wysyłając PROPFIND[3].

GET znaczy: „Przynieś moją kawę!”Edytuj

Tytułowa komenda sprawi, że zostanie wywołana procedura odpowiedzialna za dostarczenie wspomnianego trunku prosto na nasze biurko. Oczywiście dobrze byłoby, aby sam czajnik znajdował się na wyciągnięcie ręki, wszak w innym przypadku należy samodzielnie zadbać o mniej lub bardziej zmechanizowanego posłańca[4]. Sam standard nie określa bowiem warstwy transportowej i musimy się o nią postarać sami.

HTTP 406 Not Acceptable, czyli gdy coś poszło nie takEdytuj

Jeśli zaczniemy mieszać przeróżne trunki w niewłaściwych proporcjach, bądź zamówimy coś, czego nasz czajnik nie obsługuje, to otrzymamy wspomniany komunikat. W takim przypadku należy przykładowo uzupełnić brakujące zapasy.

Herbata zamiast kawyEdytuj

Jeśli jesteś smakoszem nieco innego trunku i zamierzasz pić z chińskich ziół ciągnione treści, to numerek 7168 we wspomnianych papierzyskach czeka na Ciebie![5]

ŹródłaEdytuj

Przypisy

  1. A, to dlatego moja ukochana przeglądarka dostaje HTTP 400 Bad Request…
  2. Takie tam, z ziemniaków pędzone, na pewno polubisz
  3. Wspomniałam już, że warto jest znać objętość podstawionego pojemnika, jeśli robimy to zdalnie?
  4. Lub samodzielnie ruszyć się z fotela, wszak sport to zdrowie!
  5. Zaparz mi kawę, to opiszę resztę, na razie jestem na to zbyt leniwa…


 Ten artykuł zajął 1 miejsce w konkursie „GrafoManiak 2019”.