Otwórz menu główne
Chciało się nowego Malucha, a tu zonk!
Prowadzący Zygmunt Chajzer, który dosłownie przyjął regułę „Idź na całość”
Idź na całość w świecie prawdziwym
Ta pani poszła na całość ze swoją fryzurą
IDŹ NA CAŁOŚĆ, IDŹ NA CAŁOŚĆ!
Popularne hasło krzyczane podczas programu
ZONK!
Tu miał być cytat, ale jest ZONK!
Zonka też miałem. Nie takiego jak w Idź na całość, a dziesiątego po wypłacie
Statystyczny Polak narzeka, że nie brał udziału w programie
Najpopularniejszy na naszych drogach... MALUCH
Chajzer informuje o głównej wygranej w Idź na całość
Nie zmieniłem bramki w Idź na całość. Więc wiem co to hazard!
Kozak o Idź na całość

Idź na całość (ur. 6 września 1997, zm. 22 grudnia 2001, nieudana próba przywrócenia do żywych w 2016[1][2]) – polsatowski teleturniej na licencji zagranicznej. Jako, że Polsat nie mieszał się zbytnio w pomysł i realizację, to program swego czasu był hitem. Pierwsza rzecz w telewizji, która oglądalnością przebiła Wiadomości TVP. Sponsorem wszystkich nagród byli ludzie wysyłający SMSy był Vizir był producent Malucha. Pierwszy program, który spowodował wielkie wejście Krzysia Ibisza.

Spis treści

ProwadzącyEdytuj

Idź na całość był prawdopodobnie jedynym prawdziwym teleturniejem, w którym nigdy nie pojawił się Ibisz [3]. Pierwszym prowadzącym teleturniej był Zygmunt Chajzer. Idealnie sprawował się w tym programie. Później jednak Chajzer wolał brać udział w reklamach Vizira. Jego miejsce na krótko zajął Krzysztof Tyniec.

Reguły gryEdytuj

W grze uczestniczyły osoby wybrane spośród widzów. Najczęściej były to osoby ubrane jakby były ze wsi, które najbardziej rzucały się spośród widzów. Gracz miał za zadanie podjąć decyzję, czy zabrać dotychczas zdobytą nagrodę (głównie coś ze sprzętów AGD), czy wymienić ją na inną. Nie zważając na decyzje, prowadzący zawsze tak robił w konia gracza, żeby wygrał Zonka (czyli dostał przysłowiowego „kota w worku”. Później był finał, w którym zwycięzca albo rezygnował z gry, albo wygrywał Malucha, by zawieźć siebie i Zonka do domu.

ElementyEdytuj

  • Bramki – w bramkach znajdowały się różne bajery, od kota w worku po kuchenki gazowe bez gwarancji aż po wyklepanego Malucha.
  • Zonk – nasz kot w worku. Powód rozpaczy u graczy i rzecz pożądana u milusińskich.
  • Zygmunt Chajzer – w końcu ktoś musi prowadzić teleturniej, nie? Początkowo prowadził program, ale potem ZONK! Dostał wartościową reklamę w Vizirze.
  • Widzowie – poprzebierani jak dzieci na balu przebierańców, często robiący z siebie głupoli, byle inni widzowie go zaakceptowali. Ci, którzy nie zrobili takiego show, jakiego oczekiwali widzowie, mścili się na biednych graczy, krzycząc Idź na całość wiedząc, że w danej bramce jest kot w worku.
  • Dorota Gardias – zanim zaczęła okłamywać nas w TVN na temat pogody, to dumnie na szpileczkach podawała zonki.
  • Stroje uczestników – początkowo każdy wyglądał normalne, ale jeden kozak chciał wykiwać resztę i rzucając się w oczy wygrał. Od tego momentu każdy podrabiał jego pomysł.

CiekawostkiEdytuj

  • „Idź na całość” gromadził całe rodziny przed telewizorem. Dzieciaki były najbardziej zadowolone, ponieważ nie musiały iść się myć po Dobranocce. Dopóki nie zobaczyły Zonka, to irytowały resztę rodziny komentowaniem.
  • Zonk ma milusi pysk, na którym białe elementy łączą się w pewną całość….
  • W 1997 roku każdy się cieszył, że wygrał 200 złotych, dzięki czemu miał pieniądze w portfelu większe o 25%. Dzisiaj za taką wygraną każdy by Chajzerowi w pysk dał.
  • „Idź na całość” był pierwszym teleturniejem, w którym nawet debil mógł coś wygrać.
  • Twoja stara” wygrała Zonka w Idź na całość.

Przypisy

  1. Idź na całość z Zygmuntem Chajzerem wróci w TV4
  2. ZONK – Nie wróci show „Idź na całość”. TV4 rezygnuje z projektu
  3. W sumie było jeszcze Grasz czy nie grasz z prowadzącym Chajzerem, ale to raczej był program rozrywkowy i erotyczny. No i Moment prawdy miał tyle wspólnego z teleturniejem, co zonk z psem.