Otwórz menu główne

Mistrzostwa świata w piłce nożnej 1970

Mistrzostwa świata w piłce nożnej 1970 – kolejny mundial w zmodyfikowanej pod każdym względem piłce Chińskiej. Owe zawody odbyły się w kraju małych ludzi w wielkich kapeluszach, których jedynym zajęciem jest uciekanie na północ do wujka Sama

Spis treści

OrganizacjaEdytuj

Przygotowaniem zabawy i totalnego horroru zajął się wspomniany Meksyk. Udało im się ufundować aż pięć stadionów po jednym na miasto. Na rzeź przyjechało szesnaście załóg głodnych pucharu i tytułu mistrza globu.

Faza grupowaEdytuj

Grupa A (armia czerwona na miarę piłki nożnej)Edytuj

  •   ZSRR – Związek Radziecki mógł pochwalić się, że treningi piłkarskie godne tym wojskowym przyniosły pożądany efekt. Belgowie robili w gacie po przegraniu 4:1.
  •   Meksyk – dobry gospodarz musi umieć grać. Reguła się potwierdziła kiedy rozwalili Salwador 4:0.
  •   Belgia – po przepięknym meczu z Salwadorem piłkarze tego kraju ostro zwolnili grę. Przegięli do tego stopnia ze zostali wykopani z drastyczną stratą punktów.
  •   Salwador – debiut na mistrzostwach świata. Zagrali absolutnie tragicznie nie zdobywając nawet jednej bramki, wylecieli z dziewięcioma punktami na minusie.

Grupa B (najnudniejsza grupa świata)Edytuj

  •   Włochy – de facto wygrali tylko jeden mecz, bo resztę zremisowali, mimo to przeszli dalej[1].
  •   Urugwaj – ci również się nie popisali, bo również wygrali tylko jeden mecz, drugi zremisowali, a ostatni nawet przegrali. Mieli farta, że w ogóle wyszli z grupy.
  •   Szwecja – starali się grać, choć i tak większość drużyny zasypiała na murawie. Niestety mieli zero punktów na koncie i musieli wrócić do ojczyzny.
  •   Izrael – co oni tu robią? czy w ogóle istnieje reprezentacja Izraela? Tak, ona naprawdę istnieje. Jest tak cienka, że to jedyne mistrzostwa świata na jakich zagrali. Do domu!

Grupa C (Europa u kolan Brazylii)Edytuj

  •   Brazylia – w każdym meczu masakrowali rywali zapewniając sobie twardy awans do fazy pucharowej.
  •   Anglia – najstarsza reprezentacja świata nie może być najgorsza. Jedynie musieli ustąpić Brazylii, ale i tak resztę meczy wygrali.
  •   Rumunia – reprezentacja składająca się z Romów, Cyganów, bandytów i pijaków. Chcieli jednak grać do udowodnili w czasie meczu z Brazylia. Niestety było już za późno i zostali odesłani tam skąd przybyli.
  •   Czechosłowacja – absolutnie do niczego. Totalnie nie skora do pracy ekipa nieuków i głąbów. Przegrali każdy mecz i nikt za nimi nie tęsknił kiedy pakowali swoje rzeczy i wracali do siebie.

Grupa D (blitzkrieg Szkopów)Edytuj

  •   Niemcy Drugie – Niemcy od zawszę udowadniali, że reguła „ordnung muss sein” zawszę się sprawdza. Poprzez perfekcyjną grę i gole Müllera, zespół ten zapewnił sobie twardą miejsce lidera.
  •   Peru – grali nawet dobrze, po wygraniu dwóch meczy wyłączyli chomiki co okazało się fatalne w skutkach, gdyż następnym przeciwnikiem był twardy Niemiecki czołg który spuścił lanie reprezentacji. Mimo to udało im się awansować.
  •   Bułgaria – już pierwszy mecz z Peru okazał się jednym z gorszych. Mieli pecha bo Niemcy byli źli za nie dopełnienie obietnic w czasie II wojny światowej i nie patyczkowali się, doprowadzając do wyniku 5:2.
  •   Maroko – ich pierwszy raz na mistrzostwach świata zostanie zapamiętany do końca świata. Po prostu przegrali wszystkie mecze po kolei.

Ćwierćfinał[2]Edytuj

  Włochy 4:1   Meksyk
Gospodarz strzela gola w trzynastej minucie, niestety zapomnieli o ważnym przysłowiu „nie chwal nocy przed wschodem słońca” co obróciło się przeciwko nim. Włosi w ramach zemsty dokopali im aż cztery bramki pozbawiając ich szans na dalszą walkę.

  Brazylia 4:2   Peru
Brazylia strzela szybkie bramki, Peru nie chcę być gorsze i doprowadza do remisu. Niestety Brazylijczycy się ogarnęli i ponownie władowują im dwa soczyste golę.

  Niemcy Drugie 3:2   Anglia
Zacięte dziewięćdziesiąt minut meczu kończy się niestety remisem. Po kolejnej dogrywce wydaje się, że rzuty karne będą nieuniknięte. Sytuacja zmienia się diametralnie w 108 minucie kiedy bramkę strzela Müller zapewniając Niemcom awans do półfinału.

  Urugwaj 1:0   ZSRR
Dwie potężne komunistyczne drużyną walczą miedzy sobą. Niestety brak jest owocu walk i zarządzona zostaje dogrywka, ponownie wydaje się, że można szykować piłki do karnych. Dokładnie cztery minuty przed końcem gry Urugwaj niespodziewanie strzela w bramkę w 116 minucie zapewniając im awans.

PółfinałEdytuj

  Włochy 4:3   Niemcy Drugie
Mecz jak każdy w fazie pucharowej na tym mundialu kończy się dogrywką, bo mamy remis 1:1. Niespodziewanie w czasie jedenastu minut strzelone zostaje aż pięć bramek. Makaroniarzom udaje się jednak strzelić więcej gwarantuje im finał. Niemcy w ramach nagrody pocieszenia dostają możliwość walki o trzecie miejsce.

  Brazylia 3:1   Urugwaj
Cebula Cubilla strzela gola w dziewiętnastej minucie. Wściekła Brazylia nie odpuszcza i w ramach zemsty wali Urugwajowi aż trzy bramki zapewniając sobie awans do finału i wielką walkę o mistrzostwo z Włochami. Urugwaj podobnie jak Niemcy idzie walczyć o trzecie miejsce.

Mecz o 3. miejsceEdytuj

  Niemcy Drugie 1:0   Urugwaj
Mecz o honorowe trzecie miejsce. Obie drużyny wściekłe jak babcia autobusowa, która drze się na cały autobus. Mecz kończy się dość niespodziewanie gdyż już w dwudziestej szóstej minucie Overath strzela gola Urugwajowi. Ci całkowicie zdezorientowani nie umieją się pozbierać i nie dali rady zremisować. Co oznacza, że…

NIEMCY
 

PO RAZ DRUGI (I NIE OSTATNI) MAJĄ BRĄZ NA MUNDIALU

FinałEdytuj

  Brazylia 4:1   Włochy
Brazylijczycy nie odpuszczają ani na chwilę. Strzelają pierwszą bramkę jednak Włosi szybko remisują. Na maksa wkurwieni Brazylijczycy przypominając sobie to co zobaczyli na meczach Niemców postanawiają przeprowadzić zmasowany atak na Makaroniarzy. Strzelają im aż trzy gole. Co oznacza, że…

WŁOCHY
 

PO RAZ PIERWSZY (I NIE OSTATNI) MAJĄ SREBRO NA MUNDIALU

Oraz, że…

BRAZYLIA
 

PO RAZ TRZECI (I NIE OSTATNI) MISTRZEM ŚWIATA

NagrodyEdytuj

Przypisy

  1. I to na pierwszym miejscu!
  2. Bo nie było tyle drużyn aby robić 1/8
  3. 10 goli
  4. Co jak co, ale po tym Meksyk zdobył pierwszego gola. Nieładnie, chyba to on szkolił pana Zapłać i Wygraj
  5. Gdyby wygrał makaron, makaron by zabrał, bo również mieli dwa tytuły