Otwórz menu główne
Ewolucja1.JPG

12 października 2006

Teoria ewolucji to bluźnierstwo w najczystszej postaci i nie powinna ona zatruwać młodych umysłów. To wie każdy, kto jest zacofany o jakieś 300 lat i uprawia w dalszym ciągu palenie czarownic. Zwykle takich ludzi się nie słucha, ale tu jest Polska i tacy są w partiach rządzących.

Maciej Giertych, prywatnie ojciec Romana edukatora, postanowił użyć swoich wtyk w postaci synka ministra, i wprowadzić, a raczej wyprowadzić ze szkół teorię ewolucji. Szanowny pan Giertych, będący człowiekiem niezwykle wykształconym w dziedzinie biologii, z pokaźną galeryjką tytułów przed nazwiskiem i dyplomów na ścianach twierdzi, że teoria ta nie trzyma się kupy ni innych fekaliów i woli zastąpienie jej mniej skomplikowaną teorią kreacjonistyczną. Nie myślałem, że pan Giertych jest aż tak stary, że uczył się biologii w średniowieczu.

Maciej wraz z innymi naukowcami propagującymi jego tok myślenia (pewnie koledzy z roku akademickiego 1470) wybierają się do Parlamentu Europejskiego chcąc przekonać rezydujących tam panów o wyższości ich teorii.

Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy również, że kolejne reformy edukacji już są w drodze. W ciągu kolejnych miesięcy zatwierdzona zostanie płaskość Ziemi, krążenie Słońca wokół naszej planety, fakt mieszkania w telewizorze krasnoludków żywiących się prądem, niemożliwość wzniesienia się w powietrze rzeczy od tego powietrza cięższych i wiele innych niepodważalnych faktów pochodzących wprost z piętnastowiecznych ksiąg.

Uratuj nas Latający Potworze Spaghetti, niech twoja makaronowa macka spłynie na nasze ziemie i uratuje nas od pomysłów człowieka tego. Tak jak wcześniej w USA powstrzymałeś głupie pomysły ze średniowiecza wziętych naukowców, tak i dziś pomóż nam w tej walce o lepsze jutro.

Źródło