Otwórz menu główne

Jestem mistrzem słowa. Piórem walczę niby mieczem, a moi przyjaciele i przyjaciółki już dawno utracili swe przepony ze śmiechu po moich kreatywnych opowieściach. Tak, będę pisać...

Może z kreatywnością nie idzie mi tak dobrze, ale uwierz, że beze mnie twoje marne wypociny nie przejdą. Znam miejsce każdego znaku w tym pradawnym, świętym systemie. Tak, będę redagować!

Normalnie mnie nie zauważasz, ale jestem tutaj... i tutaj... i tutaj też. I widzisz, że gdyby nie ja, to twoja twórczość zniknęłaby pod masą błędów i literówek. Tylko sprzątam? O, nie... ja to wszystko podtrzymuję.

Tekst to nie wszystko, drogie dzieci. Wyczujcie się na moje poczucie artystyczne i gust. Biorę aparat w dłoń, do kieszeni pęczek ołówków i papier. Odpicuję wam te szare artykuliki.

WYBIERZ SWOJE PRZEZNACZENIE!

Wszystkie męty wychodzą w nocy, ale ja już tam będę. Jestem najtwardszym użytkownikiem. Ze mną się nie zadziera. Zrewertuję wszystko i wszystkich, którzy łamią nasze proste prawa.

Żaden kod nie jest mi straszny. Znam Nonsensopedię od najmniejszych trybików. Wiem co się stanie jak przestawię ten parametr oraz jak zaoszczędzić miejsca i czasu. Cóż, zaufaj mi, znam się na tym!

Znajdziesz mnie pośród tych zakurzonych woluminów i wypłowiałych grafik. Wiem, gdzie co znaleźć i pod jaką półkę to schować. Jestem archiwistą. Miecze świetlne w zestawie.

Wiem, gdzie czai się Słoń z serem zamiast głowy, a także co stanie się, jeśli dam zwierzątku awokado... A gdyby tak dodać opcję z piłą mechaniczną?