Otwórz menu główne

Zmiany

Wiersz

Usunięte 2004 bajty, 13 lat temu
M
Przywrócono przedostatnią wersję, jej autor to Szoferka
W czasach [[PRL|PRL-u]] wiersze były dodatkiem do płomiennych i emfatycznych wystąpień [[propaganda|propagandowych]] eksponowanych na łamach państwowych [[periodyk|periodyków]]. Stanowiły drugorzędne uzupełnienie, dlatego musiały być zgodne z aktualnie prezentowanymi poglądami i jako takie stanowiły [[duplikat]] już zawartych w wydaniu informacji, ale jako, że [[prominent|prominenci]], pomni doświadczeń okresu [[rozbiory|rozbiorów]], byli świadomi mocy wiersza, dodatkowo wzmacniali nim linię [[pismo literackie|pisma]] lub linię [[partia|partii]].
W rzadkich przypadkach wiersz bywa po prostu częścią wielkiej i znakomitej [[poezja|poezji]] nielicznych wybitnych autorów, jednak stosunek wierszy wybitnych do beznadziejnych jest tak dysproporcjonalnie duży na korzyść miernoty, że trudno mówić o jakimś wyraźnym [[trend literacki|trendzie]] stawiającym sobie za cel uczynienie z każdego wiersza poezji.<br>Podstawowym powołaniem każdego wiersza jest umożliwienie jego analizy rozlicznym rzeszom amotorów kwaśnych jabłek.==Przykład wiersza oraz jego analizy==  '''WIERSZYK NA POGODĘ''' PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA, W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA, ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY, KURWA! CO ZA DZIEŃ UROCZY!!!   '''Analiza wiersza:'''Utwór jednozwrotkowy o czterech wersach z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny w wierszu, wykorzystując umiejętnie środki stylistyczne, wyraża swoje głębokie zadowolenie z życia w otaczającym go świecie, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody tylnia część żaby jest pretekstem do euforii. Lecące nad narratorem ptactwo sugeruje wczesną wiosnę, kiedy flora i fauna otrząsa się z okowów zimy. Silne nagromadzenie tropów stylistycznych rytmika i tempo wiersza decydują o tym, że czytając utwór na głos czujemy niemal namacalnie budzącą się wiosenną przyrodę. Puenta liryki jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna – wyraża apoteozę otaczającego nas świata. Otaczające nas piekno przedstawione jest wieloaspektowo i metaforycznie. Szyk przestawny w strofie opisującej ruch słońca akcentuje urodę wiosennego nieba. JA liryczne personifikuje słońce. W słowie "zapierdala" oddaje szybkość, piękno i złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może "zapierdalać" sensu stricte.<br> Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o elokwencji poety i głębokiej więzi ze wszystkimi warstwami społeczeństwa. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia. Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji jest wierszy o tak pogodnym nastroju!
'''Zobacz też:'''
43 947

edycji