Otwórz menu główne

Zmiany

Daimos

Dodane 174 bajty, 3 lata temu
M
brak opisu edycji
{{sur|fikcyjnego robota|[[Deimos]] – księżyc Marsa}}
[[Plik:Daimos-img.JPG|thumb|right|200px|Daimos]]
'''Generał Daimos''' – robot, [[mańkut]] z protezą lewej ręki. Jego specjalny atak to wysuwające się z wypustek na klatce piersiowej narządy wietrząco-dmuchające, wywiewające wroga z [[pole bitwy|pola bitwy]]. Przed transformacją jest połączeniem wielkiej lokomotywy jądrowo-elektrycznej z [[ciężarówka|ciężarówką]] o nazwie Tanzer<ref>Nie mylić z Tarzanem</ref>. Całość uruchamia się hasłem kojarzącym się ze znanym współczesnej młodzieży zagranicznym piosenkarzem, słynnym bardziej ze skandali niż z piosenek. Pojawia zawsze zza skały i ciągle przekracza dozwoloną prędkość. Stacjonuje w tajnej bazie i statku kosmicznym zarazem Daimowiku<ref>Tylko nie pomylcie z Dubrownikiem!</ref>, o którym i tak wszyscy wiedzą. Podobno na jakimś przylądku [[Japonia|Japonii]] na serio jest baza wojskowa o takiej nazwie (dlatego nie zdziwcie się, kiedy będziecie jechać japońską autostradą, a przed wami wyskoczy 300 000 tonowa ciężarówka<ref>Ciekawe, ile słoni albo wielorybów by się w niej zmieściło? No, ale odpowiedź na to pytanie zna tylko Kairo, który ma tendencje do obliczania przeróżnych rzeczy.</ref>).
Instrukcja BHP w razie problemów na autostradzie w pobliżu Daimowika, a zarazem bardzo dobry sposób na pozbycie się korków.
* '''Cindy''' – najlepsza kumpela Eriki z czasów dzieciństwa. Sto razy od niej mądrzejsza i bardziej odważna. Nie boi się walczyć o to, co kocha. Psychiatra-amator. Pomaga Erice przezwyciężyć [[stres]] i korki uliczne, a także walczyć z depresją maniakalno-miłosną. Ostatecznie zginęła, kiedy pomagała Erice uciec do Kazuyi.
* '''Melwi''' – siostrzeniec generała Olbana, jego ulubieniec i szara eminencja na jego dworze. Wolno mu było wszystko, gdyż był ulubieńcem wuja. Gdyby tego młodzieńca [[Kornel Makuszyński]] poznał, to o nim właśnie przez wzgląd na jego diabelski spryt powiedział, iż jest to: ''szatan z siódmej klasy'', a także ''brat diabła i bliski kuzyn czarownicy''. Nosił ksywkę "Don Juan" i ''cieszył się wśród dam zasłużenie najgorszą opinią''. Z powodzeniem stosował w praktyce zasadę: "1, 2, 5, 9" <ref>W tej zasadzie chodzi o 1 łóżko, 2 osoby, 5 minut, 9 miesięcy</ref>, zastanawiające jest tylko, że żadna z jego "ofiar" nie wniosła do sądu pozwu o alimenty. Do drużyny pacyfistów dostał się dlatego, że podczas występów jego studenckiej grupy teatralnej wypatrzyli go zastępowi pacyfistów i uznali, że świetnie się nadaje na ich agenta. Osobom bardziej podatnym może działać na nerwy, możliwe że miał tak już od dziecka, podobnie jak [[Harry Potter|Fred Weasley]], a także [[Harry Potter|George Weasley]]. Tylko osoby z charakterkiem [[Muminki|Małej Mi]] śmiało mogłyby go przegadać. Ponieważ poważniał tylko na dźwięk imion swoich zastępowych, na wypadek, gdyby zasnął twardo i nie chciał się obudzić, można mu ryknąć do ucha imię któregoś z jego szefów, to najlepsza pobudka. Lubił panienki i dobre [[napój alkoholowy|napoje wyskokowe]], w czym trochę był podobny do [[Piraci z Karaibów|kapitana Jacka Sparrowa]], nic zatem dziwnego, skoro tak chętnie wcielał w życie hasło: ''Lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem''. Prawdopodobnie zamiłowanie do procentów zaszczepił mu sam [[Dionizos]], aktorstwa uczył się od [[Apollo|Apollina]] i [[muzy|muz]] na [[Parnas]]ie, a sztuki bycia doskonałym kurierem nauczał sam [[Hermes]]. Przez niego domy publiczne i sklepy monopolowe powiększyły znacznie swój budżet. Krążą plotki, jakoby to o nim swego czasu śpiewała [[Maryla Rodowicz]] w piosence ''Mówiły mu'', aczkolwiek zdania na ten temat są podzielone. Sam na pewno chętnie by na okrągło słuchał utworu ''Brunetki, blondynki'' [[Jan Kiepura|Kiepury]]. Gdyby na Baamie wydawano magazyny plotkarskie, byłby jedynym [[celebryta|celebrytą]], o którym pisanoby bez ustanku choćby z tego powodu, że był wdzięcznym tematem do plotek dla Baamisjan. Tryb życia, jaki wiódł, raczej nie pozwalał mu na ożenek - dla kogoś takiego jak ten panicz żona byłaby tym samym, czym kotwica dla statku. Jedno wszakże jest pewne - to najbardziej "zbuntowany anioł" ze wszystkich Baamisjan. Farbował włosy fioletową farbą do włosów, ale w sumie i tak wyglądał jak brat bliźniak nastoletniego [[Syriusz Black|Syriusza Blacka]]. Spiskował z Barandukiem, przez co musiał udawać idiotę, tchórza i obiboka. W związku z tym ze względu na wybitne zdolności aktorskie powinien startować w wyścigu po [[Oscar]]a dla najlepszego aktora. Jeśli idzie o umiejętności szpiegowskie (i nie tylko), to z niego taki as pod tym względem, że spokojnie mógłby wysłać [[James Bond|agenta 007]] na jak najwcześniejszą emeryturę. Jak na porządnego tajnego agenta przystało, miał licencję na po(d)rywanie, z czego skwapliwie korzystał. By uwolnić Erikę z więzienia komandora Miwy, pożyczył od [[Smerfy|Zgrywusa]] materiały wybuchowe. Chciał pomóc Erice spotkać się z Kazuyą i dzięki nim dążyć do zakończenia wojny, ale zginął, gdy jego statek zestrzelił Balbas.
* '''Aizo''' – najlepszy przyjaciel admirała Richitera z czasów studiów. Posiada tytuł profesora, jest baamisjańskim kolegą po fachu [[Alfred Nobel|Alfreda Nobla]], [[Wilhelm Roentgen|Wilhelma Roentgena]], [[Maria Skłodowska-Curie|Marii Skłodowskiej-Curie]], [[Piotr Curie|Piotra Curie]] i wielu innych uczonych znanych Ziemianom. Ma na koncie tyle wynalazków, że bank za mały, a urząd patentowy ledwie nadąża z opatentowaniem nowych. Być może był uczniem [[Atena|Ateny]], skoro był takim geniuszem. W każdym razie w porównaniu z nim kilkakrotnie tutaj wywoływany do tablicy [[MacGyver]] to uczeń pierwszej klasy [[szkoła podstawowa|podstawówki]]. Nawiasem mówiąc, gdyby [[Harry Potter|Hermiona Granger]] się dowiedziała o tym, że pan profesor jest miliard milardów razy od niej inteligentniejszy, dostałaby takiego szoku nerwowego, że trzeba by było ją hospitalizować na oddziale zamkniętym Szpitala Świętego Munga. Warto zwrócić uwagę na jego grzywkę przystrzyżoną w stylu [[The Beatles|beatlesowskim]]. Życiowym mottem Aizo było hasło ''Dzięki nauce przyszłość mamy dziś'', które mówił za każdym razem, gdy przedstawiał Richiterowi oraz innym swoim kumplom swój najnowszy wynalazek<ref>Zafascynowany działalnością przyjaciela Richiter podczas takiej prezentacji reagował spontanicznym okrzykiem ''Nauka jest niesamowita!'', który podkradł mu potem niejaki [[Ash Ketchum]] w ''Pokemonach'' i używał go wtedy, gdy jego kumpel Clemont próbował nieudolnie udawać Aizo</ref>. Ogólnie rzecz biorąc, profesor Aizo był dla Admirała Richitera tym, kim dla [[James Bond|agenta 007]] był [[James Bond|Q]]. Ponieważ do twarzy mu było w czarnej zbroi, mógłby znakomicie zagrać [[Zawisza Czarny|Zawiszę Czarnego]] w baamisjańskiej rekonstrukcji bitwy pod Grunwaldem. Aizo przybył do podwodnej bazy, by na rozkaz Wielkiego Cara Baamisjan (czyli Olbana) zabić Admirała. Ze względu jednak na długoletnią sztamę z szefem podwodnej bazy Baamisjan rozkazu nie wykonał, choć ryzykował: a) w najlepszym przypadku obcięcie funduszy na dalsze badania i eksperymenty naukowe, b) w najgorszym przypadku karę śmierci z rąk najbliższych podwładnych Olbana I Groźnego. (Jeżeli kiedykolwiek zdarzyło się wam uratować swego kumpla przed waszym nawiedzonym szefem, mimo że sporo ryzykowaliście, to niezawodny znak, że braliście przedtem korepetycje z lekcji prawdziwej przyjaźni od samego Aizo.) To on właśnie dzięki swemu najnowszemu wynalazkowi, to jest ultracząsteczkom<ref> dla niewtajemniczonych owe ultracząsteczki mogą się wydawać abstrakcją albo greczyzną</ref>, ulepszył roboty bojowe Laizy, dzięki czemu Kazuya miał prawdziwy orzech do zgryzienia walcząc z tymi maszynami po tuningu. Na swoje nieszczęście, Aizo podczas swoich eksperymentów poddał się silnemu napromieniowaniu (nawiasem mówiąc, coś podobnego przydarzyło się wywołanej już do tablicy [[Maria Skłodowska-Curie|Marii Skłodowskiej-Curie]]), wskutek czego śmiertelnie zachorował. Ponieważ nikt śmiertelnie chory nie lubi powoli umierać, a tak było również w przypadku Aizo, więc ów uczony postanowił zginąć w walce z Daimosem, oszczędzając sobie cierpień.
{{Przypisy}}
[[Kategoria:Seriale]]
Anonimowy użytkownik