Otwórz menu główne
Donek prezentuje Polakom ich zielone mocarstwo
Tacy bogaci są tylko Polacy
Donek miał szansę, by uczynić Polskę drugą Irlandią, w końcu obydwa kraje były zielonymi wyspami
Użytkownik Onet.pl o zielonej wyspie
Po ilu obietnicach Tuska się zaśmiejesz?
Tytuł filmu na YouTube adekwatnie opisującego plany byłego premiera

Zielona wyspa – szeroko pojęty termin opisujący tezę zapoczątkowaną przez byłego premiera Polszy z ramienia Platfusa ObywatelskiegoDöhnählda Tüskha.

Teza ta miała na celu udowodnić, że wszystkie kraje w Europie były w trakcie powstawania tezy dotknięte recesją, poza naszą wielką Polską, której PKB zwiększył się wówczas o całe 0,8 procent. Pomysł nie wypalił, bo poza Polską na mapie zielone były jeszcze Grecja i Cypr.

GenezaEdytuj

„Zieloną wyspę” najłatwiej wytłumaczyć teorią, że Tusk to tak naprawdę agent SB, czy też Stasi, pod pseudonimem Donek Oskar Dück, który dysponuje danymi z lat Polski ludowej, kiedy to milion złotych było w obiegu tak samo jak teraz dziesięciozłotówki. Taka zmyłka mająca swoje podstawy w dawnej inflacji zmyliłaby (p)osłów i autorytety, by myśleli, że Polska odnosi jeszcze jakieś większe sukcesy.

Po latach badań amerykańskich naukowców i nie tylko, korekta danych GUS wykazała, że zielona wyspa była „zwykłą wydmuszka”[1] i propagandową kampanią Dönälda Dücka – to właśnie Polska była jednym z najbardziej dotkniętych recesją krajów w Europie w latach 2012–2013.

Zielona wyspa jest dziś obiektem szyderstwa polskich ekonomistów i gorącym tematem dla dziennikarzy, kiedy nic nie dzieje się na świecie.

Pogrążony całą tą sytuacją Donald uciekł do Brukseli.

Przypisy


  To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny ekonomii. Jeśli wiesz, dlaczego Balcerowicz musiał odejść – rozbuduj go.